Czyli trzy - matki, żony i kochanki :) Magda, Justka i Gaba.
Szyjemy, malujemy, decoupażujemy, zajmujemy się ceramiką, eksperymentujemy w kuchni i w ogrodzie i na balkonie. No i przede wszystkim-wychowujemy dzieci i mężów (byłych też!).
No i obiecane zdjęcia balkonu, bratki mi zdechły czas więc na coś nowego:) Dzisiejszy dzień sponsoruje Bakopa biała i fioletowa, Werbena, Pelargonia zwisająca, Komarzyca i jakieś żółte "niemampojęciaco" Pięknie rozrasta się też Lawenda a Bukszpan puszcza nowe listki. W rogu zamieszkał Bluszcz i Koleusy.Dobrym pomysłem była tez mięta i bazylia...niby balkon jaj balkon ale czuję się na nim jak w małym ogrodzie:D
Ten post poświęcę osobie, która jest wyjątkowa - co tu dużo mówić- MA TALENT :) Moje koleżanki "od bloga" powinny się zgodzić :) nie umiemy filcować ...dlatego MONIKA -AGRAFKA http://agrafka-kolczyki.blogspot.com i jej dzieła mogą być dla nas inspiracją :) popatrzcie tylko...
No dobrze, może kwiatków wybujałych jeszcze nie mam, może ich wogóle mieć nie będę, bo ostatnio to mam raczej talent do suszenia roślinek (czy też zasuszania) a nie do ich sadzenia, ale jakby co przygotowana jestem !!! Mam doniczki!!! Z miską do kompletu ;) -J.
Jako, że pogoda za oknem zrobiła się jakaś taka smętno-deszczowa powspominam sobie weekend. Dla przypomnienia słonecznej aury macie oto dokumentację zdjęciową mojego niedzielnego popołudnia. Najpierw spacer z psiskiem potem prace ziemne. Efekt: psisko wybiegane, właściciele psiska wyspacerowani a balkon zyskał nową wiosenną aranżację....bratki i stokrotki to połączenie doskonałe. Postaram się na bieżąco uwieczniać "nowe nasadzenia balkonowe" bo w czerwcu to już będę miała dżunglę;)
Fajnie by jeszcze było gdyby człowieki nie mieli tyle kłopotów. Nic to..dla poprawienia humoru zajadam właśnie drożdżowca mojej mamy. Mamcia robi najwspanialsze ciasto drożdżowe na świecie. Niby taki banał- zwykły placek z rodzynkami ale TO CIASTO mojej mamci jest suuuper! Serio! A najlepsze takie które ma kilka dni i jest posmarowane masełkiem.... mniam A poniżej taki kolo, który ma skrzydła ale nie koniecznie musi być aniołem! -G.